bip

Aleksander Błok

Wrona


Tam na dachu siadła wrona,
Jeszcze z zimy nastraszona.

Wtem ją musnął świeży powiew,
Zakręciło jej się w głowie...

Podskoczyła, sunie bokiem,
W dół zezuje jednym okiem:

Co tam żółci się pod ławką?
Co pod młodą błyszczy trawką?

Szkiełka, strużki, liści skrawki
To dla wrony są zabawki.

Głośno kracze czarna wrona,
Wrona wiosną zachwycona!